7 suplementów dla kobiet, które warto stosować

Zdrowia, energii i młodości nie da się kupić, ale można o nie zadbać za pomocą kilku kluczowych substancji. To najlepszy prezent na Dzień Matki

Tym, których kochamy, chcemy ofiarować to, co najlepsze. A czy może być coś lepszego niż przypływ energii i witalności, poprawa kondycji zdrowotnej i opóźnienie procesów starzenia? Oczywiście, wszystko to zależy od wielu czynników, ale nie od dziś wiadomo, że istotną rolę odgrywa odżywienie organizmu. Naukowcy, którzy zajmują się tym tematem, wytypowali kilka kluczowych suplementów, które szczególnie korzystnie oddziałują na organizm człowieka. Dzięki nim zwłaszcza kobiety mogą dłużej cieszyć się piękną skórą i witalnością, a także poprawić stan serca, kości i stawów, pamięć i odporność. Oto 7 ważnych suplementów , które powinniśmy poznać.

Ubichinol

Zredukowana forma koenzymu Q10 to prawdziwy bestseller, jeśli chodzi o kondycję naszego serca. Ubichinol, hamując odkładanie blaszki miażdżycowej w tętnicach i obniżając poziom cholesterolu, najskuteczniej zapobiega chorobom układu krążenia1. Wspomaga też leczenie cukrzycy i chroni skórę przed skutkami nadmiernej supozycji na słońce2. Jego niedobory sprzyjają rozwojowi procesów starzenia oraz uszkodzeniom DNA.

Wszystko przez to, że koenzym Q10 zwalcza wolne rodniki, a ponadto umożliwia produkcję energii w mitochondriach – a właśnie od niej zależy kondycja wszystkich układów i narządów w organizmie. Stres oksydacyjny i dysfunkcja mitochondriów są zresztą cechami charakterystycznymi np. w niewydolności serca, a w tym przypadku suplementacja CoQ10 przynosi korzyści udowodnione w badaniach klinicznych3. Uzupełnienie jego poziomu pomaga też zachować młodość i wysoki poziom energii na długie lata

Kolagen

To białko stanowi podstawowy składnik tkanki łącznej, dzięki któremu pozostaje ona sprężysta i odporna na uszkodzenia. Utrzymuje to jędrność skóry oraz wytrzymałość ścięgien i więzadeł. Jednak zdrowa tkanka łączna to nie tylko brak zmarszczek czy mocne stawy. Zbudowane jest z niej również śródmiąższe, czyli odkryty kilka lat temu narząd odgrywający ważną rolę w procesie dojrzewania komórek macierzystych, a co za tym idzie – chroniący nas przed chorobami i przedwczesnym starzeniem4. Białka macierzy zewnątrzkomórkowej tworzą też podstawową strukturę naczyń krwionośnych. Wszystkie te struktury są zatem zależne od obecności kolagenu, którego poziom systematycznie spada z wiekiem. Dlatego też suplementacja pozwala uniknąć zmarszczek i zachować elastyczność skóry, odbudować chrząstkę stawową i zregenerować mięśnie, a nawet zmniejszyć ból podczas intensywnego wysiłku5.

Kwas hialuronowy

To drugi ubywający z wiekiem składnik tkanki łącznej, bez którego stawy nie mogą prawidłowo funkcjonować, a skóra szybciej się starzeje i wiotczeje. Ale kwas hialuronowy – podobnie jak kolagen – potrafi znacznie więcej niż zapobiegać zmarszczkom. Przede wszystkim przyczynia się do prawidłowego działania stawów (stosuje się go nawet w terapii chorób zwyrodnieniowych), przyspiesza gojenie ran, a u kobiet w okresie menopauzy zwalcza dolegliwości związane z atrofią i suchością pochwy6.

Pycnogenol

Wyciąg z kory sosny śródziemnomorskiej zawiera bioflawonoidy i 40 innych związków o działaniu antyoksydacyjnym, dlatego uważany jest obecnie za jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy. Udowodniono, że pycnogenol przeciwdziała starzeniu się organizmu, zwiększa odporność na promieniowanie UVB i UVA, a także wzmacnia ściany naczyń włosowatych i usprawnia przepływ krwi, zmniejszając ryzyko zakrzepicy, zawału, chorób serca i układu krążenia. Powinny sięgnąć po niego zwłaszcza kobiety w okresie menopauzy – jak wykazano, po 12 tygodniach suplementacji znacząco poprawia on nawilżenie i elastyczność skóry, m.in. poprzez wpływ na geny odpowiedzialne za syntezę kwasu hialuronowego i kolagenu7. Zmniejsza także dolegliwości bólowe oraz sztywność w umiarkowanej postaci zwyrodnienia stawów8.

Astaksantyna

Innym potężnym antyoksydantem jest astaksantyna – karotenoid występujący przede wszystkim w morskich algach. Według badaczy, jako przeciwutleniacz jest 14 razy silniejsza niż witamina E, 54 razy silniejsza niż beta-karoten oraz 65 razy silniejsza niż witamina C9. Dzięki temu oddziałuje na organizm niezwykle wszechstronnie: dodaje energii, zwiększa siłę i wytrzymałość, zmniejsza ból i stany zapalne, wzmacnia układ odpornościowy i krążenia, a dodatkowo zapobiega degradacji kolagenu i tworzeniu się zmarszczek. Łagodzi też wpływ stresu oksydacyjnego na oczy, mięśnie, stawy, a nawet komórki nerwowe, ponieważ przenika przez barierę krew-mózg i dzięki temu skutecznie zapobiega otępieniu umysłowemu i poprawia zdolności poznawcze10. Astaksantyna wspomaga zatem zarówno ciało, jak i umysł.

Katechiny zielonej herbaty

Pracę mózgu poprawiają też katechiny – obecne w zielonej herbacie flawonoidy, które przenikają do niego podobnie jak astaksantyna, chroniąc komórki nerwowe przed stresem oksydacyjnym11. Zielona herbata może zatem zrelaksować, ale też wspomaga czujność i koncentrację. Dodatkowo katechiny wpływają korzystnie na poziom energii i witalności, kondycję dróg moczowych i układu sercowo-naczyniowego, kontrolę masy ciała, zachowanie elastyczności naczyń krwionośnych oraz prawidłowy poziom cholesterolu. Wzmacniają także układ odpornościowy i pomagają na dłużej zatrzymać młodość (pobudzają wydzielanie sirtuin, które z kolei mają zdolność wyciszania „genów starzenia”)12.

Laktoferyna

Kolejnym sprzymierzeńcem odporności i młodości jest laktoferyna. To białko stanowi najważniejszy składnik produktów mlecznych, zwłaszcza colostrum (czyli tzw. siary).

Jak wykazano, laktoferyna stanowi ważny element pierwszej linii obrony organizmu przed infekcjami układu pokarmowego i biegunkami, ma szerokie działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, uczestniczy w procesie wzrostu kości (zwiększa możliwość mineralizacji), wspomaga gojenie ran (zwiększa produkcję kwasu hialuronowego oraz syntezę kolagenu), działa przeciwpasożytniczo, przeciwwirusowo (np. przy opryszczce) i przeciwgrzybiczo13. Doniesienia naukowe mówią również o tym, że suplementacja laktoferyną powoduje wzrost stężenia hemoglobiny i żelaza u kobiet ciężarnych, a także u pań w wieku rozrodczym (19-45 lat) niebędących w ciąży, wspomagając leczenie anemii14.

 

Bibliografia:

1. Curr Cardiol Rev. 2018 Aug; 14(3):164–174

2. Eur J Clin Nutr. 2002 Nov; 56(11):1137-42; Biofactors 1999; 9(2-4):371-8

3. J Clin Med. 2020 May; 9(5):1266

4. Sci Rep. 2018; 8:4947

5. Nutrients. 2019 Oct; 11(10):2494; J Drugs Dermatol 2019 Jan 1; 18(1):9-16; Curr Med Res Opin. 2008 May; 24(5):1485-96

6. Dermatoendocrinol. 2012 Jul 1; 4(3):253-25; Minerva Ginecol. 2012 Aug; 64(4):321-9

7. Skin Pharmacol Physiol 2016; 29:13-17

8. Phytother Res. 2008; 22:1087-92

9. Trends in Biotechn 2003; 21:210-216; Fragrance Journal 2001; 12:98-103

10. Forum Nutr. 2009; 61:129-135; Clin Biochem Nutr 2009; 44(3):280-284

11. Brom Chem Toksykol 2001; 34(2):131-140; J Agric Food Chem 1995; 43:27-32

12. Photochem Photobiol 1999; 69(2):148-153; Am J Epidem 2001; 154 (6):495-503

13. Nutrition 2010; 26:902-909; CM&R 2005; 2:93-101; Biotechnol Lett 2011; 33:33-39; Post Hig Med Dośw 2005; 59:309-323; Virol 2004; 318:405-413; J Biol Chem 2003; 278:10162-10173

14. Biochem Cell Biol 2006; 84:377-380; Int. J. Immunopathol Pharmacol 2010; 23z;577-587